Picie wody a cera - nawodnienie, suchość skóry i trądzik
Woda jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Uczestniczy w regulacji temperatury, transporcie składników odżywczych i usuwaniu produktów przemiany materii. Gdy pijemy za mało, mogą pojawić się pragnienie, zmęczenie, ból głowy, suchość w ustach i ciemniejszy mocz. Skóra także może wyglądać wtedy na mniej świeżą, ale jej kondycja zależy od znacznie większej liczby czynników niż sama zawartość szklanki.
Często słyszymy, że wystarczy pić kilka litrów wody dziennie, aby cera stała się idealnie gładka i nawilżona. To zbyt proste wyjaśnienie. U osoby odwodnionej uzupełnienie płynów jest ważne dla całego organizmu i może poprawić ogólne samopoczucie. Nie ma jednak podstaw, aby obiecywać, że picie ilości znacznie przekraczających potrzeby automatycznie usunie suchość, zmarszczki czy niedoskonałości.
Nawilżenie skóry w dużej mierze zależy od sprawności jej bariery ochronnej. Warstwa rogowa ogranicza ucieczkę wody, a jej stan pogarszają między innymi mocne środki myjące, gorąca woda, częste peelingi, suche powietrze, mróz, słońce i nieprawidłowo dobrane składniki aktywne. Dlatego przy suchej cerze ważne są łagodne oczyszczanie oraz regularne stosowanie kremu, który pomaga zatrzymać wodę w naskórku. Samo picie większej ilości płynów nie zastąpi takiej pielęgnacji.
Nie istnieje jedna sztywna ilość wody odpowiednia dla każdego. Zapotrzebowanie zmienia się wraz z temperaturą, aktywnością fizyczną, dietą, masą ciała, ciążą, karmieniem i stanem zdrowia. Płyny dostarczamy nie tylko w postaci wody, ale także z napojami i jedzeniem. Dobrym codziennym nawykiem jest picie regularnie, reagowanie na pragnienie i zwiększenie podaży płynów podczas upału, wysiłku lub gorączki. Osoby z chorobami nerek, serca albo innymi ograniczeniami powinny ustalać ilość płynów z lekarzem.
A co z trądzikiem? Woda nie oczyszcza porów od środka i nie jest samodzielnym leczeniem trądziku. Na powstawanie zmian wpływają między innymi produkcja sebum, rogowacenie ujść mieszków włosowych, stan zapalny, hormony, predyspozycje i sposób pielęgnacji. Prawidłowe nawodnienie jest częścią zdrowego stylu życia, ale nie zastępuje delikatnego mycia, kosmetyków niezatykających porów, ochrony SPF ani leczenia zaleconego przez dermatologa.
Przy cerze trądzikowej łatwo wpaść w pułapkę przesuszania. Alkoholowe toniki, szorowanie skóry i mycie twarzy kilka razy dziennie mogą naruszać barierę ochronną oraz zwiększać pieczenie i podrażnienie. Nawet skóra tłusta może być odwodniona. W takim przypadku potrzebuje lekkiego, dobrze tolerowanego kremu nawilżającego i spokojnej rutyny, a nie kolejnych agresywnych eksperymentów.
Warto obserwować skórę całościowo. Jeśli po prawidłowym nawodnieniu i łagodnej pielęgnacji nadal jest napięta, łuszczy się, swędzi albo reaguje zaczerwienieniem, przyczyną może być uszkodzona bariera, choroba skóry lub nieodpowiedni kosmetyk. Nasilony, bolesny lub pozostawiający blizny trądzik wymaga oceny dermatologa. Kosmetolog może natomiast pomóc ułożyć pielęgnację i dobrać zabieg odpowiedni do kondycji skóry, bez obiecywania, że jedna metoda rozwiąże każdy problem.
Umów wizytę i skonsultuj pielęgnację swojej cery.